Remote work nie zwalnia tempa. Praca zdalna dominuje rynek IT
Jeszcze pięć lat temu pytanie „czy mogę pracować zdalnie?” podczas rozmowy rekrutacyjnej było ryzykowne. Mogło świadczyć o braku zaangażowania, niepoważnym podejściu do pracy, a nawet o tym, że kandydat „nie chce być częścią zespołu”. W 2025 roku to pytanie brzmi zupełnie inaczej: „dlaczego muszę przychodzić do biura?”. I coraz więcej firm nie ma na to dobrej odpowiedzi.
Dane z polskiego rynku IT są jednoznaczne: praca zdalna i hybrydowa to nie trend, ale nowa rzeczywistość, która nie ma zamiaru znikać. W 2025 roku aż 59,52% specjalistów IT pracowało w pełni zdalnie, 33,36% w modelu hybrydowym, a tylko 7,12% codziennie przychodziło do biura. To oznacza, że prawie 93% branży IT ma możliwość pracy z domu przynajmniej przez część tygodnia.
Dla porównania, jeszcze w 2019 roku – zaledwie pół dekady temu – praca zdalna była przywilejem zarezerwowanym głównie dla freelancerów i wybranych stanowisk seniorskich. Pandemia COVID-19 okazała się punktem zwrotnym, który definitywnie przesunął branżę IT w kierunku elastyczności. I choć świat wrócił do normy, IT postanowiło nie wracać do biur.

Spis treści
Model hybrydowy jako złoty środek
Najpopularniejszym scenariuszem pracy hybrydowej w polskiej branży IT jest formuła „4 dni zdalnie, 1 dzień w biurze” – preferowana przez 34,12% specjalistów pracujących w modelu hybrydowym. To rozwiązanie łączy korzyści obu światów: większość tygodnia to skupiona praca z domu, a jeden dzień w biurze pozwala na spotkania zespołowe, warsztaty i budowanie relacji.
Drugi najpopularniejszy model to „3 dni zdalnie, 2 dni w biurze” (27,67% hybrydowców), który jest bliższy tradycyjnej pracy biurowej, ale wciąż oferuje elastyczność. Trzecie miejsce zajmuje układ „2 dni zdalnie, 3 dni w biurze” (24,51%), idealny dla tych, którzy potrzebują równowagi między skupieniem a współpracą na żywo.
Ciekawe jest to, jak rzadkie są modele mocno przechylone w stronę biura. Tylko 12,16% pracowników hybrydowych wybiera opcję „4 dni w biurze, 1 dzień zdalnie”. To wyraźny sygnał: jeśli już firma wymaga obecności w biurze, pracownicy IT oczekują, że będzie to mniejszość ich czasu pracy, nie odwrotnie.
Dlaczego IT kocha remote work?
Przyczyn dominacji pracy zdalnej w IT jest kilka, i wszystkie mają solidne fundamenty biznesowe. Po pierwsze, natura pracy programistycznej sprzyja pracy zdalnej. Większość zadań – pisanie kodu, code review, projektowanie systemów, debugowanie – wymaga głębokiego skupienia, które znacznie łatwiej osiągnąć w ciszy domowego biura niż w open space pełnym rozpraszaczy.
Po drugie, narzędzia do pracy zdalnej w IT są doskonale rozwinięte. Slack, Microsoft Teams, Zoom, GitHub, GitLab, Jira, Confluence – branża IT nie tylko korzysta z tych narzędzi, ale często sama je tworzy. Programiści wiedzą, jak ustawić efektywny workflow zdalny, bo sami budują technologie, które to umożliwiają.
Po trzecie, zatrudnianie w modelu zdalnym radykalnie rozszerza pulę talentów. Firma z Warszawy może zatrudnić najlepszego specjalistę mieszkającego w Szczecinie, Krakowie czy nawet za granicą, bez konieczności jego relokacji. To ogromna przewaga w czasach, gdy dobry senior developer może wybierać między kilkunastoma ofertami jednocześnie.
Po czwarte, redukcja kosztów. Mniejsze biura, niższe rachunki za energię, brak konieczności dostarczania kawy czy darmowych przekąsek – oszczędności są wymierne. Część firm przekierowała te środki na wyższe wynagrodzenia, co dodatkowo zwiększyło atrakcyjność modelu zdalnego.
Biuro jako miejsce spotkań, nie pracy
Firmy, które próbują wymusić powrót do biur na pełen etat, najczęściej napotykają opór lub po prostu tracą ludzi. W środowisku, gdzie dobry programista dostaje oferty pracy praktycznie co tydzień, wymóg codziennego przychodzenia do biura może być wystarczającym powodem do zmiany pracodawcy.
Co więcej, dane pokazują wyraźnie: praca w pełni stacjonarna to margines rynku IT. Tylko 7,12% specjalistów pracuje wyłącznie z biura, i często nie jest to ich wybór, ale wymóg pracodawcy związany ze specyfiką projektów (np. praca z hardware’em, systemy wymagające fizycznego dostępu do serwerów, projekty rządowe z wymogami bezpieczeństwa).
Nowoczesne firmy IT zmieniły filozofię biura. Zamiast miejsca, gdzie wykonuje się codzienną pracę, biuro stało się przestrzenią do współpracy, integracji i warsztatów. Spotkania kwartalne, team buildingi, sesje planowania sprintów, warsztaty architektoniczne – to wydarzenia, dla których warto się spotkać na żywo. Ale codzienna, rutynowa praca? Większość developerów woli ją wykonywać z domu.
Remote work a produktywność – mit rozwiązany
Jednym z największych obaw przy wprowadzaniu pracy zdalnej była produktywność. „Jak będziemy kontrolować, czy ludzie pracują?” – pytali menedżerowie przyzwyczajeni do widzenia pracowników przy biurkach. Odpowiedź okazała się zaskakująca: produktywność nie spadła, w wielu przypadkach wzrosła.
Dlaczego? Eliminacja dojazdów to oszczędność czasu i energii. Programista, który nie musi spędzać 2 godzin dziennie w korkach lub zatłoczonym metrze, ma więcej energii na faktyczną pracę. Elastyczność godzin pracy pozwala dopasować czas kodowania do indywidualnego rytmu dobowego – niektórzy programiści są najbardziej produktywni rano, inni wieczorem.
Co więcej, praca zdalna wymusiła zmianę kultury komunikacji w kierunku asynchroniczności. Zamiast przerywać komuś pytaniem przy biurku, wysyłamy wiadomość na Slacku, którą osoba przeczyta, gdy skończy swój aktualny task. To sprzyja głębokiej pracy i zmniejsza liczbę zakłóceń, które są głównym wrogiem programisty.
Oczywiście, nie wszystko jest idealne. Juniorzy mogą mieć trudności z nauką bez bezpośredniego mentoringu. Budowanie kultury firmy i relacji zespołowych wymaga większego wysiłku. Niektórzy ludzie po prostu nie mają w domu warunków do efektywnej pracy. Ale większość firm nauczyła się radzić z tymi wyzwaniami przez hybrydowość i przemyślane wykorzystanie czasu w biurze.
Model B2B napędza trendy remote
Ciekawy jest związek między formą zatrudnienia a modelem pracy. Wśród specjalistów IT w 2025 roku model B2B wykorzystywało 48,70% pracowników, podczas gdy umowy o pracę miało 45,45% (reszta to inne formy zatrudnienia). I właśnie kontraktorzy B2B są najbardziej „zdalnymi” pracownikami w branży.
Praca na B2B naturalnie sprzyja elastyczności. Kontraktor pracuje zadaniowo, nie godzinowo, więc liczy się rezultat, nie czas spędzony przy biurku. Dodatkowo B2B często współpracuje z kilkoma klientami jednocześnie lub wykonuje projekty dla firm z różnych miast czy krajów, co czyni pracę zdalną nie tyle preferencją, co koniecznością.
Popularność B2B w IT (prawie połowa rynku!) dodatkowo wzmacnia trend remote work. Firmy, które chcą przyciągnąć najlepszych kontraktorów, muszą oferować pełną elastyczność miejsca pracy. A ponieważ kontraktorzy często pracują razem z etatowcami w tych samych zespołach, trudno uzasadnić, dlaczego jedni mogą pracować zdalnie, a drudzy nie.
Przyszłość: jeszcze bardziej elastyczna?
Wszystko wskazuje na to, że trend remote work w IT będzie się tylko pogłębiał. Młodsze pokolenia wchodzące na rynek pracy (Gen Z, młodsi millenialsi) traktują elastyczność miejsca pracy jako oczywistość, nie przywilej. Dla nich pytanie nie brzmi „czy mogę pracować zdalnie”, ale „dlaczego musiałbym przychodzić do biura?”.
Ponadto narzędzia do pracy zdalnej stają się coraz lepsze. Wirtualna rzeczywistość i platformy do wirtualnej współpracy rozwijają się błyskawicznie. Za kilka lat spotkanie zespołowe w VR może być równie naturalne jak obecne video calle. A technologie AI asystentów mogą dodatkowo wygładzić trudności w asynchronicznej komunikacji.
Geograficzne rozproszenie zespołów również będzie rosło. Firmy coraz częściej zatrudniają ludzi z różnych krajów, tworząc prawdziwie globalne zespoły pracujące w różnych strefach czasowych. To kolejny gwóźdź do trumny tradycyjnego biura 9-17.
Co to oznacza dla specjalistów IT?
Dla osób już pracujących w branży IT dominacja remote work to świetna wiadomość. Większa elastyczność życiowa, oszczędność czasu na dojazdach, możliwość pracy z dowolnego miejsca (niektórzy developerzy to „cyfrowi nomadzi” łączący pracę z podróżami), lepsza równowaga work-life balance. To benefity, których trudno się zrzec.
Dla osób planujących karierę w IT, możliwość pracy zdalnej to dodatkowy argument za wyborem tej branży. Podczas gdy większość sektorów gospodarki wraca do biur, IT pozostaje bastionem elastyczności. To szczególnie cenne dla osób mieszkających w mniejszych miastach, gdzie rynek pracy IT jest ograniczony – praca zdalna otwiera dostęp do ofert z całej Polski i świata.
Dla pracodawców remote work to nie tylko konieczność dyktowana oczekiwaniami rynku, ale też ogromna szansa. Dostęp do globalnej puli talentów, oszczędności na infrastrukturze biurowej, większa retencja pracowników (ludzie rzadziej zmieniają pracę, jeśli mogą pracować wygodnie z domu) – to wszystko przekłada się na realne korzyści biznesowe.
Podobne artykuły
Najnowsze trendy w IT: co czeka programistów w 2026 roku?
Rynek IT w Polsce 2025: Stabilizacja i koniec kryzysu? [RAPORT]
Data wyprzedza JavaScript – nowy lider polskiego rynku IT w 2025
Zarobki Data Engineera w 2025 roku. Kompletny przewodnik po wynagrodzeniach w branży IT
Branża IT w 2024: Koniec eldorado czy chwilowa zadyszka?
Zarobki Python developerów. Jakie wynagrodzenia otrzymują, a jakich oczekują?
Zarobki .NET developerów. Jakie wynagrodzenia otrzymują, a jakich oczekują?